(© archiwum/Karol Wiśniewski)

Lawinę komentarzy wywołała informacja o rozwiązaniu umowy o pracę z Grzegorzem Mazurkiem, szefem kraśnickiego MOSiR-u, który piastował tę funkcję przez 17 lat. Grupa mieszkańców Kraśnika domaga się pozostawienia go na dotychczasowym stanowisku. Zbierają podpisy w tej sprawie, które wraz z petycją chcą przekazać burmistrzowi, Mirosławowi Włodarczykowi.

Polub nas na Facebook'u i bądź na bieżąco!


Jak poinformowali nas inicjatorzy akcji podpisy zbierane są zarówno na basenie MOSIR w Kraśniku, jak i w innych częściach miasta.

- Podpisy w większości zbierają wychowankowie klubu UKP "Fala" Kraśnik (Grzegorz Mazurek jest jednym z jego założycieli - red.) oraz ich rodzice. Cała akcja ma charakter społeczny i nikt nas do tego nie namówił - zaznacza jeden z inicjatorów akcji, który prosi o zachowanie anonimowości. - Akcja cieszy się naprawdę dużym poparciem każdej grupy wiekowej, jak i społecznej. Widać, że ludzie są oburzeni decyzją władz i niepoinformowaniem społeczności kraśnickiej o podjętych czynnościach.

Petycja z podpisami ma zostać przekazana do burmistrza Kraśnika oraz do innych organów, w tym Rady Miasta i Rady Sportu.

O tym, że Grzegorz Mazurek po 17 latach kierowania kraśnickim MOSiR-em żegna się z funkcją pisaliśmy kilka dni temu. Informacja wywołała lawinę komentarzy. Miasto nie wskazało żadnych powodów decyzji tłumacząc, że umowa o pracę z dotychczasowym dyrektorem "zostaje rozwiązana za porozumieniem stron".

- Współpraca z nim w ocenie burmistrza układała się dobrze. Pomimo rozwiązania umowy o pracę, nie zamierzamy kończyć współpracy z panem Mazurkiem. Liczymy na to, że będzie ona kontynuowana. W najbliższym czasie wspólnie z samym zainteresowanym wypracujemy inną formę współpracy - poinformowała nas wówczas Emilia Łukasik, p.o. rzecznika prasowego kraśnickiego Urzędu Miasta.

Na drugiej stronie materiału znajdziesz pełną treść petycji

Kraśnik: Grzegorz Mazurek nie będzie już szefować MOSiR-owi - czytaj więcej


Z regionu

Komentarze (13)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

PISZPRAWDĘ (gość) (gosć)

56 osób to tylko w Urzedzie Miasta zwolnił WŁ ?
141 osób to Urzędzie Miasta zatrudnił dopiero Włodarczyk ? zatrudnienie za Cz to ok 100osób ?
Jak się wie co się pisze to się pisze ! inni niech słuchają ?
Prosimy pisać prawdę !
Sekretarza , Skarbnika to zwalniał przez 6-12 m-cy i jeszcze robotę alternatywną proponował ?
Informuję , że nie jestem zwolennikiem p. Cz.

gość (gość)

A co miał być dożywotnio dyrektorem? Ludzie tak się przyklejają do stanowisk jak by to były ich prywatne stołki.
A kiedy w CKiP będzie wreszcie kompetentny dyrektor, a nie wsadzony przez partię?

gość (gość)

Ciekawe dlaczego Wilk nie broni Posyniaka przcież jemu też podziękowali kumple z PSL.Przecież to Platforma Obywatelska.Czyżby to była mało medialna sprawa?

gosć (gość)

Szczyt hipokryzji Wilk staje w obronie Mazurka. Hhaaaaa Haaaaa!!!! A prawdziwy leje na FB krokodyle łzy nd problemami Kraśnika. Miałeś Pan władzę za czasów Czu. To jak to się skończyło? Długami, odsiadką Waszego guru za przekręty finansowe, jak młodzi uciekali z Kraśnika tak uciekają.

Treu (gość)

Dlaczego krasnik chce żeby komuna rzadziła cały czas i wszystko było załatwiane po znajomości. Trzeba przemordenizowac całe i rząd. Który boi sie powiedzieć nie , i zadbac o swoje. Niech wszystkie partie rządzące wprowadzą młodych a sami sie usuną .

gosć (gość) (krasnik w ruinie)

Od lat 80-tych ubiegłego stulecia Kraśnik zaczynał popadać w ruinę. Najgorzej było w latach 90-tych gdy upadały jedyne firmy w tym mieście. Już za komuny były problemy z pracą dla kobiet. Dalsze lata to masakra w tym temacie. Od lat w tym mieście nie powstał duży zakład pracy który poprawił by problemy zatrudnienia.. Od lat występował i nadal występuje ogromny odpływ młodych ludzi którzy nie mogli przebić się przez barierę układów, kolesiarstwa, nepotyzmu. Gdyby nie Chińczycy to i po FŁT było by tylko wspomnienie.

Leon (gość)

Dlaczego ten basen i otoczenie wyglada jak za głębokiej komuny. Od czsu gdy Czu. Porawil basen nic tam nie bylo modernizowane . nawet slynny lekarz sportowy nic nie zadziałał. 40 lat temu Krasnik słyną z basenu a teraz to taka duza miska!

krasnik w ruinie (gość)

Krasnikowi grozi marginalizacja i zjawiska kryzysowe.10 miejsce na liscie.
http://samorzad.pap.pl/depesze/redakcyjne.praca.akty/176437/122-miast-srednich-tracacych-funkcje-spoleczno-gospodarcze

gość (gość)

Szkoda że tacy bojowi nie byli za Czu, który bez zmrużenia oka wywalał ludzi przy wrzasku zachwytu swoich akolików.

Sport (gość)

W obiektywnej ocenie dorobku pana Mazurka nie można opierać się wyłącznie na sukcesach sportowych. Pomijając fakt że jest to zupełnie prywatna inicjatywa przynoszące dochody nie ma ona nic wspólnego ze sprawowania funkcji dyrektora i taką działalność Pan Mazurek może prowadzić dalszym ciągu. Bez uszczypliwości chciałbym dowiedzieć się ile np. funduszy zewnętrznych pozyskał Mosir przez 14 lat dyrektorowania pana Grzesia co nowego powstało na Mosir z jego inicjatywy. Rozważajmy decyzje władz pod względem merytorycznym a nie emocjonalnym.

TAK (gość)

"Współpraca z nim w ocenie burmistrza układała się dobrze". .... co za cynizm !!! Mironku, wymiotować mi się chce...
Poklepujesz Mirku ludzi po plecach, uśmiechasz im w oczy, a potem robisz swoje, a dokładnie masz ludzi za nic, kopiesz ich w d.... W tym zakresie już prześcignąłeś Czubińskiego....