Siedziba kraśnickiego oddziału Archiwum Państwowego w Lublinie zyskała nowy blask. W ramach prac zmodernizowano pracownię naukową, a jedno z pomieszczeń zaadaptowano na potrzeby pracowni digitalizacji. Prace zostały już zakończone.

Remont budynku przy ul. Wyszyńskiego 2 w dzielnicy fabrycznej Kraśnika rozpoczął się jeszcze w 2012r. - Wtedy m.in. wyremontowaliśmy magazyn, pomieszczenia biurowe oraz salę konferencyjną, gdzie zakupiliśmy wyposażenie niezbędne do przeprowadzania spotkań – mówi Jarosław Cybulak, p.o. kierownika kraśnickiego oddziału Archiwum Państwowego w Lublinie.

Prace kontynuowano w 2013r. Wówczas udało się m.in. przeprowadzić modernizację pierwszego piętra budynku. - Był tam otwarty holl, do którego dostęp miał każdy, kto przechodził klatką schodową. Teraz jest już ścianka działowa oddzielająca korytarz i wejście do magazynu od części ogólnodostępnej. To bardzo ważne, bo na tym piętrze znajduje się zdecydowana większość naszych zasobów – dodaje Cybulak.

Również drzwi, które prowadziły do magazynów pozostawiały wiele do życzenia - były drewniane i nie miały specjalnych zabezpieczeń. Istniało ryzyko, że ktoś może się włamać albo że zostanie zaprószony ogień. - Teraz mamy drzwi przeciwpożarowe i antywłamaniowe, dzięki którym na pewno podniesie się bezpieczeństwo przechowywanych akt - mówi Jarosław Cybulak.

Kraśnicki oddział Archiwum Państwowego w Lublinie: Jest nowa pracownia digitalizacji


W budynku przy Wyszyńskiego jedno z pomieszczeń przystosowano na potrzeby pracowni digitalizacji. - To trend ogólnopolski, a nawet ogólnoświatowy, że w archiwach czy innych, podobnych jednostkach, jak np. biblioteki czy muzea, większość zasobów się digitalizuje, czyli przenosi na kopie cyfrowe. Najczęściej jest to po prostu skanowanie – mówi Jarosław Cybulak.

W Archiwum zakupiono też nowe meble i komputery oraz profesjonalny skaner skanujący do formatu A2. Od tego roku pracownicy Archiwum rozpoczynają digitalizację planową - Tzn. mamy założenia, co w danym roku ma być zeskanowane. Na pierwszy ogień bierzemy akta miasta Kraśnika, najpierw te XIX-wieczne. Celem digitalizacji, poza utrwaleniem zasobów i ochroną przed zniszczeniem, jest udostępnienie zasobów użytkownikom w wersji cyfrowej – wyjaśnia p.o. kierownika kraśnickiego oddziału Archiwum.

Kraśnicki oddział Archiwum państwowego w Lublinie odwiedza coraz więcej osób


Kraśnickie Archiwum odwiedza coraz więcej osób. - Od 2-3 lat jest tendencja mocno wzrostowa. W 2013r. mieliśmy ponad 200 odwiedzin w czasie których udostępniliśmy ponad tysiąc jednostek archiwalnych – podaje Jarosław Cybulak. - To cieszy, bo akta żyją drugim życiem.

- Poza tym współpracuje z nami coraz więcej szkół, także spoza powiatu kraśnickiego. Przyjeżdżają do nas albo my jeździmy do nich. Bardzo ciekawą inicjatywą są akcje organizowane wspólnie z MPK w Kraśniku (program wycieczek edukacyjnych dla kraśnickich szkół - red. ). Mieliśmy takie sytuacje, że dzwoniły do nas nauczycielki w mocno jesiennej porze kiedy nie sprzyjała ona już spacerom po mieście i musieliśmy odmawiać – wspomina przedstawiciel kraśnickiego oddziału Archiwum.

Oddział organizuje też spotkania pn. „"Archiwum Pamięci", na które przychodzą starsi mieszkańcy Kraśnika i dzielą się swoimi wspomnieniami. Nagranych jest już kilka godzin relacji tych osób.

Zasoby kraśnickiego oddziału Archiwum pochodzą głównie z XIX i XX wieku. Są to akta starostw, gmin, ale także sądów z terenów dzisiejszych powiatów janowskiego, opolskiego i kraśnickiego oraz materiały udostępnione przez organizacje pozarządowe.

Jak skorzystać z zasobów Archiwum Państwowego w Lublinie za pośrednictwem internetu?

-> www.szukajwarchiwach.pl

-> Ciekawostki z przeszłości przedstawione w krzywym zwierciadle są dostępne na stronie http://www.jezuicka13.pl/

Z regionu

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

ciekawy (gość)

A w jaki sposób ten komentarz odnosi się do artykułu i archiwum, które nie jest instytucją podległą pod burmistrza?

Księgowy (gość)

zadłużenie miasta Kraśnika (na podstawie WIeloletniej prognozy finansowej http://umkrasnik.bip.../pliki/0291.pdf):

2011 - 31 535 622,68

2012 - 27 780 753,73

2013 - 29 833 921,73

2014 - 37 116 349,73



Wniosek jest taki że od 2012 roku miasto jest systematycznie zadłużane a wysokość zadłużenia na koniec roku 2014 ma być o wiele wyższa niż za Czubka. Czyli jak Czubek brał kredyty to było be i miasto stało na skraju bankructwa. Jak Włodarz bierze to już jest cacy?